Powered by Blogger.
Launch Your Glam Biz in 3 Days Free Challenge - Join Now!

Signup Page widget

.

Pierwsze 20 dni

20 January 2021


Dzisiaj przychodzę do Ciebie z podsumowaniem, ale trochę przewrotnie bo nie jest to podsumowanie ubiegłego roku. Dlaczego go nie robię? Wiem co nie wyszło i czemu nie wyszło. Nie chcę tutaj dołować ani Ciebie ani siebie.



Z tego tekstu dowiesz się zatem dwudziestu rzeczy, które zrobiłam dla siebie i swojego biznesu w tym nowym roku. Nie przedłużając, zaczynamy:

  1. Postanowiłam ograniczyć stres. Zdecydowałam wyeliminować w całości albo przynajmniej częściowo czynniki stresujące z mojego życia. W zeszłym roku trafiłam na książkę "Okrągły rok bez stresu", która jest podzielona na 52 tygodnie. Zawiera ćwiczenia relaksacyjne, mandale do kolorowania, miejsca na notatki, a nawet przepisy na przekąski, napary czy własne kremy. Podejmuje w bardzo ciekawy sposób wiele tematów i równocześnie pozwala nam się zabrać za obniżenie własnego stresu w sposób holistyczny, czyli tak jak najbardziej lubię. Gorąco polecam książkę każdemu kto potrzebuje się odstresować.
  2. Od zawsze coś notuje (właściwie od dziecka) więc naturalnym był powrót do pisania pamiętnika lub jak kto woli dziennika. Wiesz to coś takiego do czego sięgasz codziennie albo prawie codziennie i piszesz tam o tym co złego albo dobrego wydarzyło się konkretnego dnia. Czasem po prostu przelewasz swoje myśli na papier, żeby zrobić w głowie porządek. Jedni korzystają z dobrodziejstw elektroniki, ale ja wolę zwykły notes. No może nie taki zwykły bo lubię fancy, ładne notesy i takie same długopisy.
  3. Wróciłam do rysowania, a właściwie do szkicowania. Póki co nie są to rzeczy, które chciałabym Wam tu prezentować bo po latach nie robienia tego już właściwie zapomniałam jak trzymać ołówek. Dacie wiarę? To nie jest chyba jak z jazdą na rowerze. Najważniejsze, że wróciłam do tematu. No i kupiłam całkiem fajny szkicownik ;)
  4. Zainwestowałam w kolejne książki z tematyki urodowej w którą się mega wkręciłam. W zeszłym roku z polecenia Blimsien zaopatrzyłam się z książkę "Skin Coach", ale było mi mało... Pod koniec roku doszła więc "Joga piękna" Marty Kucińskiej (również z polecenia Blimsien) chociaż Martę także śledzę na Insta i prawdopodobnie tak czy siak bym chwyciła za tą książkę. Niedawno zwróciłam też uwagę na książkę "Sekrety urody Koreanek" Charlotte Cho, która zmieniła całkowicie moje myślenie o dbaniu o cerę. Myślę, że będę wrzucać recenzje tych książek na bloga, żebyście mogły ocenić czy warto Wam się w nie zaopatrzyć.
  5. Zaczęłam zmieniać moją pielęgnację cery. Dlaczego? Bo już wiem jaka pielęgnacja to dobra pielęgnacja i wiem, że zdrowa cera to piękna cera. Wbrew pozorom nasze zdrowie prędzej czy później odbija się na cerze. A nasza skóra jest naszym największym organem. Dlaczego więc ją traktujemy po macoszemu albo wręcz olewamy? Codziennie staram się pić wodę, a od rana ciepłą wodę z cytryną i miętą (bo takiej "gołej" nie jestem w stanie wypić) i więcej się ruszać. Zdrowszy ja, zdrowsza moja cera i większa energia do działania i do pracy.
  6. Lepsza organizacja i określanie celów. Przede wszystkim dla swojego biznesu, ale również dla siebie. Dlaczego? Głównie po to, żeby nie rozpraszać się pierdołami i żeby nie zaczynać coraz to nowych projektów bo multitasking jest o kant dupy... Jeśli wiesz co mam na myśli. Co za tym idzie pierwszy raz w życiu wzięłam się za stworzenie mapy marzeń. Możesz o niej więcej przeczytać w sieci, ale w dużym skrócie chodzi o wizualizację tego co chcesz osiągnąć bo to pomaga się skupić na najważniejszych rzeczach. Mi w stworzeniu mojej wersji pomagała Ewa z Happy Joy Lab, która zaczyna swoją przygodę z biznesem online i będzie inspirować kobiety do zmian. Gorąco polecam bo ta kobieta to chodzący wulkan energii, który motywuje, pozytywnie nastraja, ale przede wszystkim wspiera w zmianie. Ewa jest także moją klientką, która ma okazję testować program, który w tym roku chcę wdrożyć dla swoich klientek. Pokaże mapę marzeń w innym artykule z dokładnym case study. Może nawet będzie o tym film na moim kanale, zobaczymy.
  7. Zrobienie sobie przerwy od ludzi. Do pewnego stopnia właśnie tak można to nazwać. Szczególnie tych z którymi wiążą się trudne wspomnienia mniej lub bardziej szczęśliwe i towarzystwo, których niestety nie zawsze dobrze na mnie wpływało. Nauka, którą wyniosłam z lat ubiegłych to nic na siłę. Szczególnie jeśli w między czasie dostrzegasz, że niczego nie wnosicie we wzajemne relacje albo wręcz czujesz się dziwnie, nie na swoim miejscu, a na pewno nie w miejscu gdzie nie możesz mówić co myślisz albo nie możesz czuć się źle, a zamiast tego musisz się uśmiechać i udawać, że wszystko jest super i jeszcze znosić fałszywość niektórych jednostek. Czasem trzeba odpuścić. Podobno to całkiem przydatna umiejętność.
  8. Odpicowanie Instagrama, który ma być jednym z dwóch głównych źródeł ruchu dla mojej strony www. Co to właściwie znaczy? Poniekąd graficzny majstersztyk bo przez wiele lat to właśnie grafiką się zajmowałam, a teraz efekty możesz oglądać na moim profilu.
  9. Odpicowanie Instagrama nie-graficznie, czyli właściwie jak? Cóż jak chcesz rozwijać biznes to musisz wiedzieć jak ten biznes promować, jak docierać do nowych odbiorców, jaką treść tworzyć i w jakiej formie. Stąd zgłosiłam się do Natalii, która ogłosiła akcję w której przygotuje personalizowanego ebooka oraz presety dedykowane dla konkretnego konta. Załapałam się i efekty będziesz mogła oglądać już niedługo. W końcu ogarnęłam używanie Lightrooma na telefon i generalnie jaram się jak dziecko, że zajebistą rzeczą będzie wdrażanie tego wszystkiego.
  10. Przygotowanie się do otwarcia kanału na YT. Zaopatrzyłam się w odpowiednie szablony, żeby ogarnąć branding bo nie chciałabym zaczynać bez estetycznie ogarniętego kanału. Spisane pomysły na tematy filmów więc jedyne co Ci pozostaje to kliknięcie suba, ponieważ jeśli osiągnę magiczny próg 100 subów to będę mogła zmienić adres url na zgodny z moją stroną www. Jeśli chcesz dowiedzieć się co nie co o pielęgnacji cery, włosów, biznesie online, grafice, fotografii, podróżowaniu, produktach cyfrowych, ale także o różnych sposobach zarabiania to nie czekaj tylko zapraszam do obserwowania, żeby nie przegapić startu :)
  11. Praca nad stroną www, która już niedługo będzie skończona w 100%. W tym momencie brakuje tylko moich zdjęć, działającego formularza zapisu, strony z kursami i narzędziami. Także już wiele nie zostało, ale trzymaj kciuki.
  12. Możliwe, że nie uwierzysz bo ja też do końca w to nie wierzę 🙈, ALE założyłam TikToka i jeśli chcesz posłuchać z przymrużeniem oka o tym co robię albo zobaczyć jak narzekam na to co mnie wkurza czy drażni to zapraszam tutaj
  13. Nadrabiam kurs, który kupiłam całe wieki temu od dziewczyny, która zrobiła coś niesamowitego. Co? Podróżuje, zarabia na tworzeniu mega treści, tworzeniu produktów dla swoich odbiorców. Kobieta orkiestra, która uczy nie tylko jak dobrze wychodzić na zdjęciach, ale także jak wyrazić siebie kreatywnie.
  14. Porwałam się z motyką na słońce i wymyśliłam sobie przygotowanie mini kursu o dbaniu o cerę, ponieważ chce nie tylko szerzyć wiedzę z tego zakresu, zarażać inne kobiety chęcią do większego dbania o siebie, ale także zarabiać na rekomendowaniu świetnych produktów. Dla jasności nie jestem kosmetologiem tylko konsultantką. Nie polecam rzeczy, których sama nie używałam i przed poleceniem komukolwiek produktu robię research, ponieważ BEZPIECZEŃSTWO moich klientek jest na pierwszym miejscu. Więcej już niedługo w osobnym wpisie.
  15. Ciąg dalszy pracy nad obfitością, czyli robię ćwiczenia i słucham kursu od Riya Sokol, która prowadzi różne kursy związane z emocjami, medytacje itd. Szczerze mówiąc jestem z tych wątpiących więc nie byłam do końca przekonana czy mi to faktycznie pomoże. Jednak polecam każdej kobiecie, która chce nad sobą pracować. Zapisać już się chyba nie można, ale możesz obejrzeć każde wideo na jej kanale na YT.
  16. Nie ma nic ważniejszego niż zdrowie, ale jak wszyscy doskonale wiemy dbanie o nie w czasach koronaświrusa bywa trudne. Kolejki są naprawdę niezłe, a z tego co się ostatnio dowiedziałam chyba największe do terapeutów. Możesz się sama domyśli dlaczego. Ta izolacja i obostrzenia jak widać bardzo nam służą. Aczkolwiek udało się umówić wizyty i badania, które przez dłuższy czas odkładałam na później bo zawsze było coś ważniejszego.
  17. Porządki w "apteczce", czyli konkretne posprzątanie pudła z lekami w którym było dosłownie wszystko. Też tak masz, że chomikujesz wszystko jakby miało się to nie wiadomo kiedy przydać? Wystarczy! W tym roku kolejny raz ograniczam używanie leków, żeby być zdrowszym. Z tych zażywanych na stałe została witamina C, D3, astaksantyna i wellnesspack dla kobiet, o którym możliwe, że napiszę tutaj więcej.
  18. Kolejne porządki w kosmetyczce. Głównie po to by sprawdzić czego tak naprawdę używam, co jest mi potrzebne, a co nie. I przede wszystkim by pozbyć się rzeczy, które nie są zbyt zdrowe, czyli przegląd tego co mam pod względem składników.
  19. Ograniczam jedzenie mięsa. Nie stanę się zaraz wege i super fit bo wciąż zdarza mi się zjeść śmieciowe jedzenie, ale nie jest to normą. Raczej raz na miesiąc, często dużo rzadziej. Chociaż jestem ciekawa i generalnie lubię eksperymenty kulinarne więc pewnie będę próbować wielu dań wege i nie tylko. Swego czasu nawet zrobiłam coś ala tygodniowy plan posiłków i zastanawiam się czy nie zrobić z tego ebooka. 
  20. Staram się być bardziej eko. Ale co to dla mnie znaczy? Nie kupować pierdół, których nie będę używać, kupować więcej rzeczy z drugiej ręki, kupować rzeczy nie będące zapakowane w plastik. Aczkolwiek bycie eko dla mnie wiąże się nieodłącznie z minimalizmem. A to ostatnie oznacza dla mnie pozbycie się rzeczy, których nie potrzebuje (przekazanie innym, którym może się przydać) albo wyrzucenie rzeczy, które już się do niczego nie nadają. Nie oszukuj się, że rzeczy sprzed 5 lat jeszcze założysz albo że książki Twoich dzieci z podstawówki jeszcze Ci się do czegoś przydadzą. Szczególnie jeśli Twoje dzieci już są dorosłe, a plan edukacji się bardzo szybko zmienia więc najprawdopodobniej już ich nikomu nie oddasz więc lepiej je zanieść do najbliższej biblioteki jeśli zechcą je przygarnąć. To samo dotyczy ubrań, starych bombek, których już na choince nie wieszasz, ale wciąż je trzymasz. Odpowiedz sobie na pytanie ile z rzeczy, które masz fizycznie w domu są Ci tak naprawdę POTRZEBNE.

To moje podsumowanie. A jak wygląda Twoje? Co zrobiłaś dla siebie, swojego zdrowia lub swojego biznesu w tym nowym roku?

P.S. Jeśli chciałabyś zrobić coś dla swojego biznesu odezwij się do mnie - wspólnie coś wymyślimy. 
Alexandra
A lover of heavy sounds, a fan of sneakers, a cat mom and a promoter of life on own terms. Addicted to chocolate, coffee and meat throwing. Founder of the brand Glam And Rebel, which arose from the need to share good. If you like emotional lyrics with a hint of sarcasm and sometimes irony for intelligent viewers of the world, then you will find something for yourself.

Post a Comment

payhip

Ulubione

Glam & Rebel ❤ I am a business trainer and beauty influencer who will help you build an online business and live life on your own terms! I help enterprising women in the beauty, health and wellness industry earn more in less time, building a great brand image on the Internet.